Władysław Hasior: "kupiłem fortepian – strasznie rozstrojony, ale dobry i będzie z niego Sonata alarmowa".
Przeobrażony w symbol przywodzący wspomnienia, wyzwalający łańcuch skojarzeń. Jest w nich dramat zgliszcz wojennych i klęsk powstańczych, leśne mogiły bezimienne...
Cyprian Kamil Norwid "Fortepian Chopina" frgm.
I znów widzę, acz dymem oślepian,
[…]u...runął...urunąłu-uTwój fortepian!
Ten!... co Polskę głosił - od zenitu
[…] Ten sam - runął - na bruki - z granitu!
I oto - jak zacna myśl człowieka –
[…] Potérany jest gniéwami ludzi;
I oto - jak ciało Orfeja -
Tysiąc pasji rozdziera go w części;
A każda wyje: "nie ja!..."
"Nie ja!" - zębami chrzęści -
Lecz Ty? - lecz ja? - uderzmy w sądne pienie,
Nawołując: "Ciesz się późny wnuku!...
[…] Ideał sięgnął bruku - -
W poemacie Norwida przywołany był fortepian Chopina, który został wyrzucony przez okno na bruk przez żołnierzy. Stał się on symbolem zagłady wartości – zarysował się konflikt, tragiczny i wieczny między pięknem doskonałym, pojmowanym przez Norwida jako dobro, a historią, życiem, realnością – skażonymi przez zło, małość, przez „brak”.
Każdy wielki człowiek boryka się z problemem niezrozumienia przez współczesnych. Jego dzieło bywa nieakceptowane i krytykowane lub co gorsza traktowane z obojętnością lub wzgardą.
„Późny wnuk” czyli człowiek z przyszłości jest dopiero postacią, która będzie w stanie docenić dzieła swoich poprzedników, wyciągnąć z nich wnioski.
Człowiek niedoceniony za życia, zostaje często... doceniony dopiero po smierci...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz